"Władca pierścieni" J.R.R. Tolkiena w renesansowej radełkowanej oprawie skórzanej.

01-02-2017

Dziś prezentujemy Państwu nietuzinkową oprawę trylogii pt. "Władca pierścieni" Tolkiena. 

Jest to okazała, szyta na sznurki księga oprawna w naturalną skórę na desce.

Inspirację dla oprawy tej księgi stanowią XVI-wieczne księgi oprawiane w krakowskich pracowniach introligatorskich. W renesansie motywy zdobienia z jednej strony odnosiły się do ówczesnych prądów religijnych i kulturowych, jak humanizm, renesans i reformacja, stąd m.in. wykorzystywanie wizerunków przywódców państwowych i religijnych w zdobnictwie opraw. Częstym motywem zdobniczym w polu zwierciadła była dekoracja wykonana tzw. radełkiem, często ze zwielokrotnieniem tłoczenia.

I tak w zwierciadle naszej oprawy znajdziemy radełka wizerunkowe z podobiznami magów: Gandalfa oraz Sarumana, okrutnego Saurona oraz pięknej Galadrieli. Wprawne oko znajdzie spore podobieństwo wizerunków do królów Polski, np. pierwowzorem dla Galadrieli jest królowa Bona, a Sauron to król Stefan Batory. Zdobnictwo zainspirowano właśnie tzw. oprawą królewską (z wizerunkami królów). 

Nasuwa się pytanie: dlaczego na oprawie nie odnajdujemy hobbitów, Obieżyświata, Legolasa czy innych postaci wchodzących w poczet Drużyny Pierścienia? O ile postać Aragorna pozostawia pewne wątpliwości, wszak był trzydziestym dziewiątym w linii prostej potomkiem Isildura, jednak pomimo że był pretendentem do tronu Gondoru, w jego żyłach płynęła krew trzech ras: ludzi, elfów i Majarów. Korzenie Froda Bagginsa i innych nie pozostawiają żadnych wątpliwości. To osobistości ważne z punktu widzenia fabuły i osi powieści, jednakże bez królewskich czy książęcych konotacji. To zwykli bohaterowie, tzw. pospólstwo, ich miejsce, jakże ważne, jest na kartach powieści, ale próżno szukać ich obok postaci królewskich.

Dlaczego zatem odnajdujemy Sarumana i Gandalfa? Czarownicy nie znaleźli się tu przypadkiem. Nie bez przyczyny ich głowy są okolone aureolami.  Ich podobieństwo do radełek z wizerunkami świętych jest uderzające, ponieważ są to osoby obdarzone magicznymi mocami.

To oczywiście nasza autorska wizja tej oprawy. Całość została ręcznie spatynowana i antykowana. Na grzbiecie znajdują się prawdziwe zwięzy. Oprawa miała przypominać i -mamy nadzieję- przypomina renesansową oprawę wizerunkową z radełkami królewskimi. Chcieliśmy jej stylem uchwycić zarówno estetykę, jak i ducha epoki, wraz z jej dobrodziejstwem, jak i przywarami. W tamtych czasach nie było miejsca na pietyzm i poprawność polityczną, na oprawach wyryte były postaci władców i świętych. Taki też jest świat Śródziemia, to miejsce piękne i mroczne zarazem, dlatego urażonych lub uważających, że kogoś przeoczyliśmy, łaskawie prosimy o wybaczenie.

 

http://artbookbinding.eu/images/phocagallery/dsc04693.jpg

http://artbookbinding.eu/images/phocagallery/dsc04798.jpg

http://artbookbinding.eu/images/phocagallery/dsc04799.jpg

http://artbookbinding.eu/images/phocagallery/tolkien%20radelko%20blog.jpg

http://artbookbinding.eu/images/phocagallery/tolkien%20radelko%20blog2.jpg

Wkrótce zaprezentujemy inne książki Tolkiena w ekskluzywnych skórzanych oprawach w zupełnie innej estetyce.

 

Lubicie to, dajcie łapkę w górę:

https://www.facebook.com/antyksobieski/#

http://www.antyksobieski.pl/images/frontend/theme/default2/social/fb_bw.png